Już teraz nośnikiem biletów okresowych są wyłącznie karty PEKA, na Komkarte nie naładujemy już niczego, można ją oddać do punktów ZTM i otrzymać zwrot kaucji, która wpłaciliśmy przy jej wyrabianiu. Z początkiem 2014 ruszy natomiast system PEKA w całości, to oznacza całkowitą zmianę filozofii płacenia za przejazdy. Bez obaw - będzie okres przejściowy. Po wprowadzeniu nowego systemu każdy posiadacz karty PEKA będzie mógł wykupić bilet okresowy na dowolną liczbę dni powyżej 14 dni do liczby 365. Każdy będzie miał także na karcie funkcję tPortmonetki, z wpłaconą przez nas kwotą. Po co te pieniądze? -Dzięki nim będzie można płacić za przejazd autobusem i tramwajem dokładnie tyle ile przystanków przejechaliśmy. Im więcej ich przejedziemy, tym mniej ich zapłacimy - mówi Mirosław Kruszyński, zastępca prezydenta.
Jak to będzie działać?
Każdy wsiadający będzie musiał przyłożyć swoją kartę PEKA przy wsiadaniu do czytnika, który będzie przy wejściu do pojazdu. System odnotuje, że albo mamy wykupiony bilet okresowy, albo przy wysiadaniu, po przyłożeniu do czytnika pobierze opłatę za przejechaną trasę. Nie znikną też bilety papierowe, jednak będzie ich dużo mniej, kwestią otwartą jest to czy będą czasowe czy przejazdowe. Bilety te będzie można nabyć w biletomatach stacjonarnych i mobilnych. Kartą PEKA zapłacimy także, za osobę jadąca z nami, np. nasze dziecko, po przyłożeniu do czytnika wybierzemy odpowiednią funkcję i system pobierze właściwą opłatę. Czytniki będą bowiem ekranami dotykowymi. - To rozwiązanie, które funkcjonuje już w wielu miastach np. Londynie czy Amsterdamie, nie ma obawy, że u nas nie zadziała, skoro tam zdaje egzamin - rozwiewał niepokój o tłok przy czytnikach Bogusław Bajoński, dyrektor ZTM. - Wprowadzamy tylko sprawdzone rozwiązania - dodał.
Ulgi tylko na karcie
Skończy się także konieczność wożenia legitymacji i zaświadczeń uprawniających do ulg i zwolnień z opłat, będziemy potrzebowali ją tylko raz, kiedy będziemy wyrabiali kartę PEKA. Wtedy zostanie na nią wprowadzona informacja o przysługującej nam uldze, - dlatego wspólnie z projektami uchwał dotyczących wprowadzania taryf PEKA, będą także te porządkujące prawa do przejazdów ulgowych - zapowiedziała Mirosław Kruszyński. Nowych kart nie będą musieli natomiast wyrabiać studenci którzy mają Elektroniczne Legitymacje Studenckie, czyli zdecydowana większość żaków. Będą jednak musieli iść do punktów ZTM, tak by na ich legitymację zostały wprowadzone funkcjonalności systemu PEKA.
Taryfy po debacie
Jakie będą ostateczne opłaty za przejazdy po wprowadzeniu nowych taryf dostosowanych do systemu PEKA, okaże się po debacie publicznej. W prezentacji pod tekstem, można zobaczyć jakie propozycję przedstawił Zarząd Transportu Miejskiego. Karta PEKA będzie mogła być także karta płatniczą, ale ta usługa jest dobrowolna. Za wyrobienie karty nic nie płacimy. Koszt całego systemu czyli wprowadzenie kart, dostosowania pojazdów, stworzenia punktów obsługi, to 43 mln zł. Karta PEKA będzie miała w przyszłości także inne funkcję do wykorzystania przy okazji z innych miejskich usług np. jako karta do bibliotek. (jg)