Nowy dyrektor spotkał się z dziennikarzami podczas konferencji prasowej, która odbyła się 18 stycznia. Powody, dla których komisja konkursowa podjęła taką decyzję, przybliżył Dariusz Jaworski, zastępca prezydenta Poznania. - Dlaczego Robert Kaźmierczak? - pytał wiceprezydent i od razu odpowiadał: - Bo okazał się najlepszy w procedurze rekrutacyjnej. Do udziału w konkursie zgłosiły się 23 osoby, formalne wymogi spełniło 12 osób.
Robert Kaźmierczak urodził się w 1974 roku. Ukończył politologię na UAM w Poznaniu (specjalizacja: administracja samorządowa). Pracował jako dziennikarz "Gazety Jarocińskiej". Pod koniec lat 90. założył stowarzyszenie Jarocin XXI, z którym organizował wiele wydarzeń kulturalnych. Doprowadził do reaktywacji festiwalu w Jarocinie, koordynował też projekt Spichlerz Polskiego Rocka, kórego celem jest stworzenie muzeum poświęconego tej muzyce.
Ma za sobą również doświadczenie samorządowe. Był zastępcą burmistrza Jarocina, obecnie jest radnym i przewodniczącym Rady Miasta Jarocina. Jak deklaruje, z tej ostatniej funkcji zrezygnuje po objęciu stanowiska w poznańskim Urzędzie Miasta.
Podczas konferencji prasowej Dariusz Jaworski wymieniał walory, które sprawiły, że komisja zdecydowała się zaproponować Roberta Kaźmierczaka na stanowisko dyrektora Wydziału, m.in. dotychczasowe osiągnięcia w zarządzaniu kulturą i znajomość środowiska. Niemniej ważne, w ocenie wiceprezydenta, jest motywacja do pracy w sektorze publicznym oraz spojrzenie na kulturę w Poznaniu z zewnątrz.
Wśród najważniejszych zadań, jakie stoją przed nowym dyrektorem jest reorganizacja Wydziału, z uwzględnieniem zmian, które nastąpiły po połączeniu wcześniej istniejącego Wydziału Kultury i Sztuki z Biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków. Nowy Wydział ma inicjować działania promocyjne, koordynować działania kulturalne i wspierać w pozyskiwaniu środków finansowych ze źródeł zewnętrznych zarówno instytucje kultury, jak i organizacje pozarządowe.
- Kulturę poznańską oceniam chyba lepiej, niż wielu z Państwa - zwrócił się do dziennikarzy Robert Kaźmierczak. I dodawał, że z poznańską kulturą nie jest wcale tak źle. Jak podkreślał, może mówić o trzech polach swojej aktywności w tej sferze życia. To uczestnictwo w kulturze, zarządzanie i nadzór nad instytucjami kultury oraz organizowanie wydarzeń kulturalnych. Wie, jakie są wzajemne oczekiwania strony samorządowej i pozarządowej. - Z tych doświadczeń chciałbym korzystać w kierowaniu Wydziałem - podkreślał.
Ważnym zadaniem ma być też pozyskiwanie funduszy ze źródeł zewnętrznych, także na działania inwestycyjne. - Inwestorem może być organizacja pozarządowa - dodawał Robert Kaźmierczak. - Miasto może być w tej działalności partnerem, może takie organizacje wspierać. (co)