Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Plan miejscowy dla Jeziora Kierskiego

Kilkaset uwag zostało zgłoszonych do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów w otoczeniu Jeziora Kierskiego.

Na posiedzeniu Komisji Polityki Przestrzennej w dniu 20 lutego radni zajęli się trzema projektami uchwał w sprawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Dwa pierwsze nie wiązały się z większymi emocjami i zostały zaopiniowane pozytywnie. Dotyczyły przystąpienia do prac nad projektami planów "Michałowo - Kobylepole, część wschodnia" oraz dla terenów w rejonie ulic Bursztynowej i Łagodnej, w północnej części Poznania. W tym drugim przypadku sprawa była o tyle prosta, że radni zapoznali się już z tą propozycją wcześniej, a konieczność ponownego podjęcia uchwały wynika z błędu formalnego, który nie został zauważony we wcześniejszej uchwale, a który powinien zostać poprawiony.

Trzeci projekt uchwały wywołał kilkugodzinną debatę, w której uczestniczyli zarówno radni, jak i obecni na posiedzeniu mieszkańcy, przedstawiciele właścicieli nieruchomości nad jeziorem, organizacji społecznych i stowarzyszeń. Bo i plan od samego początku wywołuje wiele emocji. Jak mówił Piotr Sobczak z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, projektant prowadzący planu, projekt był trzykrotnie wykładany do publicznej wiadomości. Zgłoszono do niego kilkaset uwag. Część z nich Prezydent Poznania uwzględnił w kolejnych wersjach przygotowywanego planu. Na posiedzeniu Komisji zostały szczegółowo zaprezentowane te uwagi, które nie zostały uwzględnione w procedurze planistycznej. Przyczyny były różne, wynikały - podobnie jak w przypadku innych planów miejscowych - z różnych przyczyn. W wielu przypadkach były one formalne - w planach miejscowych nie można umieszczać niektórych zapisów, których domagali się autorzy uwag, jak np. zakazu umieszczania obiektów telefonii komórkowej. Były też takie, które odrzucono ze względu na niezgodność ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania czy też z wizją urbanistów odnośnie tego terenu. Trzeba pamiętać, że to część klina zieleni i chociażby z tego względu powinien być chroniony przed nadmierną zabudową.

Na posiedzeniu poruszono wiele kwestii związanych właśnie z koniecznością szczególnej ochrony otoczenia jeziora. Apelowali o to zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele stowarzyszeń, domagający się jak najszybszego uchwalenia planu. Dzięki temu możliwe będzie powstrzymanie inwestorów, planujących tam nowe budynki. Z drugiej strony, właściciele nieruchomości postulowali umożliwienie im budowy domów, na wzór tych, które już istnieją w sąsiedztwie.

Radni nie wydali opinii odnośnie projektu planu i postanowili kontynuować debatę na kolejnym posiedzeniu. (co)

Do góry