Miejscem idealnym do promocji wydania Kroniki poświęconej walkom o Poznań w lutym 1945 r. i późniejszym wydarzeniom, jest Wielkopolskie Muzeum Wojskowe. Dzięki uprzejmości Jarosława Łuczaka, kierownika Muzeum, w jego pełnej eksponatów przestrzeni mogli zebrać się licznie goście zainteresowani historią Poznania, a szczególnie czasem opisywanym w Kronice. Patronat nad promocją objęli prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak i przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz. Redakcję KMP reprezentowali m.in. przewodniczący kolegium redakcyjnego prof. Jacek Wiesiołowski, sekretarz redakcji Danuta Książkiewicz Bartkowiak, redaktor prowadzący numeru prof. Przemysław Matusik, a z ramienia wydawcy - Sekretarz Wydawnictwa Miejskiego Posnania Joanna Gaca-Wyczółkowska. Wśród gości pojawił się m.in. senator Marek Ziółkowski.
- Tytuł "Czterdziesty piąty" nie jest przypadkowy, bo zakres tematyczny jest znacznie szerszy niż same tylko walki o Poznań - mówił prof. Przemysław Matusik, redaktor prowadzący numeru. - Chcieliśmy pokazać czym był dla miasta ten rok.
A był on z pewnością czasem uwolnienia z okupacji hitlerowskiej, kiedy to Polacy traktowani byli jak gorszy gatunek ludzi. Poczucie całkowitego wyzwolenia nie trwało jednak długo. - Już w kwietniu 1945 r. milicja donosiła, że trzy czwarte mieszkańców miasta jest wrogo nastawionych do władzy ludowej - przypomina prof. Matusik. Zwraca przy tym uwagę na symboliczną okładkę Kroniki. Jest na niej zdjęcie dokumentujące tłum uśmiechniętych Poznaniaków, a między nimi radzieckiego żołnierza, który też się uśmiecha, ale jakby inaczej. Zupełnie jakby mówił do mieszkańców miasta: "wiem, co będzie dalej; ten uśmiech zniknie z waszych twarzy". Wrażenia dopełnia widniejąca w rogu pieczątka Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Partii Robotniczej.
"Czterdziesty piąty" opowiada więc, nie tylko o wielkiej bitwie, ale o wszystkim tym, co z sobą przyniosła i co działo się po niej, aż do końca tego znamiennego dla historii miasta roku. (mat)
Poznań'45
Odwiedź także
Zobacz również
Co posiadają przedszkola?
Ponownie w sprawie Żandarów
ZTM nie rozważa dwujęzycznych komunikatów