- Jest 15 listopada a to oznacza, że projekt budżetu Poznania na 2013 rok trzeba przesłać do Rady Miasta, co zostało już zrobione - oświadczył na konferencji prasowej prezydent Ryszard Grobelny. - 20 listopada rozpocznie się jego pierwsze czytanie. To budżet trudny ale pro-rozwojowy. Coraz bardziej też skupiamy się na perspektywie kilkuletniej niż tylko jednorocznej - dodał Ryszard Grobelny.
Projekt budżetu przewiduje mniej pieniędzy na gospodarkę komunalną, transport publiczny, drogi, sport i kulturę. Więcej dostanie oświata, ale to efekt podwyżek dla nauczycieli do których władze centralne zobowiązały samorządy. Uwzględniono też projekty, które zostały wskazane przez mieszkańców w konsultacjach budżetowych.
Łącznie projekt budżetu przedstawia się w następujący sposób:
- Dochody ogółem: 2 mld 842 mln zł, (wzrost względem roku 2011 o 1,9%) w tym dochody bieżące 2 mld 493 mln zł, dochody majątkowe 348 mln zł
- Wydatki ogółem: 2 mld 791 mln zł (spadek względem 2011 r. o 9%), w tym wydatki bieżące 2 mld 238 mln zł, wydatki majątkowe 552 mln zł.
- Nadwyżka budżetowa: 51 mln zł
Planowane dochody budżetu na przyszły rok będą pochodzić z podatków
- PIT i CIT - 891 mln zł,
- podatków i opłat lokalnych - 542 mln zł,
- subwencji ogólnej - 537 mln zł,
- dotacje celowe - 164 mln zł,
- sprzedaż majątku - 90 mln zł,
- środki zagraniczne - 275 mln zł,
- pozostałe - 343 mln zł.
Na inwestycje zaplanowano w budżecie 553 mln zł, 116 mln zł na obsługę zadłużenia, 67 mln zł pójdzie na zapłatę tzw. janosinkowego, reszta kwoty czyli 2 mld 56 mln zostanie przeznaczone na bieżące funkcjonowanie miasta.
Prowadzone inwestycje w roku 2013 to będzie w większości kontynuacja inwestycji już trwających. I tak np. inwestycje na drogach będą kosztować 200 mln zł, w komunikacje zbiorową 168 mln zł. Zawiera się w tym przebudowa Ronda Kaponiera, przedłużenie trasy PST do Dworca Zachodniego czy budowa wiaduktu górczyńskiego. Nową inwestycją będzie przebudowa węzła kolejowo-drogowego na Dębcu.
W perspektywie lat poziom inwestycji do roku 2015 będzie zbliżony do kwoty pół miliard złotych. Później inwestycje te spadną do poziomu poniżej 200 mln zł. Stoi za tym koniec finansowania unijnego. To się może zmienić, jak zostanie ustalona już nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej, na razie jest ona nie znana nie wiadomo więc na jakie środki Poznań będzie miał szansę. (jg)