Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Protest przeciwko rozbudowie sortowni

Firma Alkom, która zajmuje się m.in. zagospodarowywaniem odpadów, planuje rozbudowę sortowni przy ul. Obodrzyckiej. Przeciwko temu protestują mieszkańcy okolicznych osiedli.

Posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska, poświęcone tej sprawie, odbyło się 8 sierpnia. Mała sala sesyjna Urzędu Miasta nie pomieściła wszystkich zainteresowanych. Niektórym wypowiedziom towarzyszyły ogromne emocje.

Problem z niechcianą przez okolicznych mieszkańców inwestycją nasilił się kilka miesięcy temu. Wówczas firma Alkom zgłosiła w Urzędzie Miasta chęć rozbudowy sortowni odpadów, zlokalizowanej przy ul. Obodrzyckiej.

Zanim to jednak będzie możliwe, trzeba spełnić kilka warunków. Jak mówiła Izabela Dutkowiak z Wydziału Ochrony Środowiska, to, co planuje robić przy ul. Obodrzyckiej firma Alkom, wymaga m.in. sporządzenia raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Alkom złożył w tej sprawie wniosek do Prezydenta Miasta. Wydział Ochrony Środowiska zwrócił się do Sanepidu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zaopiniowanie całego przedsięwzięcia. Opinia Sanepidu jest pozytywna, natomiast RDOŚ zapowiedział, że swoje postępowanie zawiesza do 27 sierpnia br.

Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, zapewnił na posiedzeniu, że sprawa jest cały czas analizowana. To, że w ogóle możliwe jest prowadzenie na tym terenie tego rodzaju działalności, wynika z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Starołęki Małej. Plan ten dopuścił, w odniesieniu do tej konkretnej działki, funkcję gospodarczą.

Problemem jest to, że według WOŚ w raporcie środowiskowym są sformułowania, które powinny zostać wyjaśnione. To, a także niezliczone uwagi, które wpłynęły w tej sprawie do Urzędu, sprawia, że procedura poprzedzająca wydanie (lub nie) zgody na rozbudowę sortowni nadal trwa. Uwagi wpłynęły od mieszkańców w ramach konsultacji społecznych. Dyrektor Leszek Kurek przyznawał, że część zgłoszonych wniosków nie miało merytorycznego charakteru ­- nierzadko ich autorzy po prostu wyrażali swój protest przeciw rozbudowie sortowni - niemniej wszystkie głosy zostaną przeanalizowane. Prawdopodobnie też konsultacje zostaną przedłużone tak, by wszyscy chętni mogli się w tej sprawie wypowiedzieć.

Utrudnieniem jest też to, że w polskich przepisach tak naprawdę nie ma normatywów, zgodnie z którymi można byłoby mierzyć odory, na które narzekają sąsiedzi sortowni. O uciążliwościach mówili oni również podczas posiedzenia Komisji. Skarżyli się na hałas i nieprzyjemne zapachy, negatywnie oceniali pomysł rozbudowy firmy w tym miejscu. Działalność Alkomu jest wprawdzie kontrolowana przez różne służby, ale w ocenie mieszkańców kontrole takie powinny być niezapowiedziane. - Otaczacie nas zakładami przemysłowymi - mówili uczestnicy dyskusji. - Wokół powstają złomowiska, hałas i odór jest nie do wytrzymania, a teraz jeszcze proponuje się rozbudowę sortowni śmieci.

Na wątpliwości i pytania starał się odpowiedzieć właściciel firmy Alkom, Henryk Sienkiewicz. Zapewniał, że nie jest ekologicznym terrorystą. Jak mówił, wszystkie uwagi dotyczące działalności jego firmy będzie można wpisywać do specjalnych zeszytów. Proponował też, by radni pojechali do zakładu przy ul. Obodrzyckiej i przekonali się, jak funkcjonuje.

Zdziwiony pomysłem rozbudowy sortowni był radny Michał Grześ. - To przecież niezgodne z polityką w zakresie gospodarki odpadami, zaakceptowaną przez Radę Miasta - mówił. Zgodnie z jej założeniami podstawą ma być sortowanie śmieci "u drzwi", a nie budowanie zakładów przerabających śmieci zmieszane. Trzeba zachęcać mieszkańców, by sami w jak największym zakresie sortowali odpady.

Przewodniczący Komisji Bartosz Zawieja przyznał, że radni nie są stroną w tej sprawie, ale wszystkim uwagom i protestom będą się przyglądać.

W trakcie posiedzenia zastanawiano się również, jak inwestycja planowana przy ulicy Obodrzyckiej wpłynie na gospodarkę odpadami w Poznaniu. Po wprowadzeniu tzw. "podatku śmieciowego" w Poznaniu ogłoszony będzie przetarg, mający wyłonić firmę, która zajmie się wywożeniem odpadów. Komisja przyjęła stanowisko, w którym zwróciła się do Prezydenta Miasta o znalezienie sposobu na wykluczenie z przetargu firm, których działalność powoduje konflikty społeczne. Radni zwrócili się też o przyspieszenie prac nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Starołęki Małej. (co)

Do góry