Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Przedszkole z Bluszczowej na Traugutta?

Wydział Oświaty chce przenieść przedszkole przy ul. Bluszczowej do szkoły przy ul. Traugutta z powodu nieuregulowanego statusu działki na której jest budynek. Rodzice nie zgadzają się na ten manewr, a radni przychylają się do ich stanowiska.

Kontrowersje wśród członków Komisji Oświaty i Wychowania na posiedzeniach w dniach 22 i 27 marca wywołał pomysł powołania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego przy ul. Traugutta. W jego skład miało by wejść Przedszkole nr 41 "Wesoła Stacyjka" z ul. Bluszczowej, które miało by przenieść się do budynku Szkoły Podstawowej nr 5 właśnie przy ul. Traugutta.

Budynek, w którym obecnie mieści się przedszkole nie należy do miasta. Stoi na działce o niejasnej sytuację prawnej, spiera się o nie PKP z właścicielem prywatnym. Strony sporu o teren przedstawiają różne plany co do przyszłości nieruchomości. Dlatego Wydział Oświaty proponuje by przenieść placówkę do szkoły podstawowej.

Radny Przemysław Alexandrowicz proponuje jednak by przychylić się od postulatów rodziców, żeby na razie przedszkola nie przenosić, bo w najbliższym czasie skomplikowana sytuacja nieruchomości i tak się nie zmieni. Rodzice apelują też o próbę dojścia do porozumienia ze stronami sporu o własność. Jednak zdaniem Grażyny Lisieckiej z wydziału, strony sporu o nieruchomość nie dały stu procentowej gwarancji, że nie będą oczekiwać od miasta odszkodowań. Mimo, że sygnalizują taki zamiar to jest to intencje nie są do końca jasne.

Koszt adaptacji części pomieszczeń szkolnych na przedszkole wyniesie około 300 tys. zł. Radny Bartosz Zawieja zwrócił jednak uwagę, że obecnie jest zbyt mało czasu, aby do wrześnie przeprowadzić tę inwestycję.  -Procedury zamówień publicznych będą trwać dłużej niż planuje to Wydział Oświaty - zauważył radny.

Rodzice dzieci i pracownicy z przedszkola chcą by placówka pozostała w dotychczasowym miejscu. W ich opinii jest możliwe porozumienie się z stronami konfliktu. Rodzicom w przeciwieństwie do pracowników Wydziału Oświaty, udało się dotrzeć do stron sporu, które zapewniły, że przedszkole może istnieć w dotychczasowej lokalizacji. Ponad to koszty rocznego czynszu za budynek przy ul. Bluszczowej to 60 tys. a adaptacji wielokrotnie więcej.

 - Mam poważne wątpliwości, czy przeniesienie placówki jest dobrym pomysłem, decyzję podejmę na sesji - powiedział radny Maciej Przybylak. Podobne zdanie wyraził radny Marek Sternalski. W konsekwencji Komisja zaopiniowała wniosek negatywnie. (jg)

Do góry