Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Przystanki wiedeńskie przy ul. Strzeleckiej

Zarząd Transportu Miejskiego podpowiada pasażerom jak z nich korzystać

Fot. ZTM - grafika artykułu
Fot. ZTM

"Plac Wiosny Ludów" to kolejny przystanek wiedeński w Poznaniu. Do wykonania zostały jeszcze prace kosmetyczne, ale został on już udostępniony pasażerom. Na przystanku "Łąkowa" trwa jeszcze budowa platformy w jezdni - prace mają się zakończyć w połowie sierpnia. Od poniedziałku, 27 lipca, ZTM rozdaje pasażerom ulotki i wyjaśnia jak korzystać z tzw. przystanków wiedeńskich.

Pierwszy w Poznaniu przystanek typu wiedeńskiego został zbudowany wiosną 2014 r. na ulicy Gwarnej. Przystanki "Plac Wiosny Ludów" i "Łąkowa" znajdujące się przy ulicy Strzeleckiej wybrali do realizacji uczestnicy konsultacji społecznych przeprowadzonych we wrześniu 2014 r.

Konstrukcja przystanku wiedeńskiego polega na wyniesieniu poziomu jezdni o około 22 cm na specjalnie zbudowanej rampie. Dzięki temu pasażer zyskuje możliwość znacznie łatwiejszego wsiadania i wysiadania z pojazdu, co zwłaszcza w przypadku osób starszych, niepełnosprawnych, mam z wózkami lub dzieci ma duże znaczenie. Ważny jest też aspekt bezpieczeństwa, ponieważ kierowcy samochodów zmuszeni są zwolnić przed przystankiem z uwagi na wjazd na wyniesioną jezdnię. Tego typu ułatwienie w transporcie zbiorowym wprowadzono po raz pierwszy w Wiedniu, stąd nazwa.

Z obserwacji ZTM wynika, że poznaniacy (zarówno pasażerowie, jak i kierowcy) ciągle uczą się, jak zachować się na przystanku wiedeńskim. Dlatego ZTM w pierwszych dniach funkcjonowania przystanku przy Strzeleckiej rozdaje ulotki i wyjaśnia pasażerom wszelkie wątpliwości.

Najważniejsze, aby pasażerowie korzystających z przystanków typu wiedeńskiego nie wchodzili na wyniesiony fragment jezdni, kiedy na przystanku nie ma tramwaju. Jest to niezwykle istotne ze względów bezpieczeństwa. Dla ułatwienia, chodnik od ulicy oddziela żółta linia. Jezdnią, w momencie kiedy na przystanku nie ma tramwaju, poruszają się samochody. O zachowanie ostrożności gorący apel także do kierowców. 

Do góry