Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Radni pytają o Termy

Na wspólnym posiedzeniu Komisji Budżetowej i Komisji Sportu radni rozmawiali o dotacji dla POSiRu, którą zakład ten ma przekazać Termą Maltańskich, a także o medialnych informacjach o wadach występujących na basenach.

fot. J. Gładysiak - grafika artykułu
fot. J. Gładysiak

W styczniu radni Komisji Kultury Fizycznej i Sportu nie zgodzili się na wysokość dotacji jaką POSiR miał przekazać Termą Maltańskim do godziny funkcjonowania basenów sportowych Term Maltańskich, które są dotowane przez miasto. Nie zgodzili się też na to radni z Komisji Budżetu, Nadzoru Finansowego, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Miasta.  Teraz sprawa wróciła na wspólnym posiedzeniu obu komisji 18 marca. Powstała bowiem teraz ekspertyza, która potwierdzała te styczniowe wyliczenia POSiR-u w wysokości 194 zł dotacji do jednej godziny działania części sportowej Term. Dlatego teraz POSIR zwrócił się żeby radni uchwalili te stawki.  Prace sprawdzające wyliczenia przeprowadziła komisja POSiR-u badającą tę sprawę.  To dofinansowanie wyniesie 420 tys. zł na rok.  Jednak radni przed podjęciem decyzji na sesji chcą poznać te ekspertyzy i opinie, ponieważ Termy zamówiły również swoje ekspertyz, różnią się one od tych, które wyliczył POSiR.

 Odniosła się to tej sprawy także obecna na posiedzeniu dyrektor Term Maltańskich, Magdalena Wesołowska:  - ze stronu POSiR-u padają argumenty, że Termy podchodzą do POSiR-u jak do partnera handlowego, a nie jak do zakładu miasta, które przecież jest właścicielem spółki - mówiła Wesołowska. -  Ale nie możemy inaczej podchodzić, bo jesteśmy spółką prawa handlowego i do takiego podejścia jesteśmy zobowiązania przez prawo - wyjaśniała. Radni Komisji Budżetowej negatywnie zaopiniowali projekt uchwały o dotacji dla POSiR-u dla części sportowej Term Maltańskich.

Radni dopytywali też o doniesienia mediów na temat wad obiektu m.in. odpadających płytek  czy rdzewiejących urządzeń. Dyrektor Wesołowska odniosła się tylko do kwestii  płytek: - Płytki są uszkodzone przez pomost dzielący basen 50 metrowy na dwie części. Wykonawca firma Alstal już wie o tej wadzie i zostanie ona usunięta w sierpniu w czasie przerwy technologicznej - poinformowała.  - To tylko 4 płytki na tysiące płytek w całym obiekcie.  Koszt spuszczania wody jest zbyt wysoki by robić to tylko dla 4 płytek - wyjaśniła Magdalena Wesołowska. (jg)

Do góry