Wiosenne roztopy uwidoczniły rozmiar zaśmiecenia miasta. Leżący zimą śnieg na jakiś czas "przykrył" problem, ale teraz jest on bardzo widoczny. Szczególnie nad Wartą. - Po wielokrotnych zgłoszeniach mieszkańców wybrałem się nad Wartę zobaczyć jak wygląda sytuacja - mówi Jan Zujewicz, radny z Osiedla Stare Miasto. - Na Starym Mieście mieszkam od ponad 20 lat i dawno nie widziałem tak zaśmieconych terenów nad Wartą. Problem występuje na całej długości brzegu rzeki, szczególnie na odcinku między mostem Królowej Jadwigi i mostem św. Rocha. Spacerując nad brzegiem możemy się natknąć na wiele dziwnych "znalezisk", jak np. porzucone łóżko, odkurzacz czy monitor komputerowy.
Zujewicz zgłosił zaśmiecone miejsca wraz z dokumentacją fotograficzną do Straży Miejskiej. Wystosował również pismo do dyrektorów wydziałów: Ochrony Środowiska, Gospodarki Nieruchomościami, Zarządu Zieleni Miejskiej. Sprawą zajmie się Rada Osiedla.
Radny zachęca mieszkańców do zgłaszania mu podobnych miejsc. Można to zrobić kontaktując się z nim pod adresem: jan@zujewicz.pl lub za pomocą strony internetowej: www.zujewicz.pl (zakładka "kontakt").
- Oczekuję od władz miasta jak najszybszych działań polegających na uprzątnięciu nadwarciańskich łąk - podkreśla Zujewicz. - W końcu, sami przeczymy obrazowi poznaniaka jako osoby rzetelnej i dbającej o porządek. Bałagan nad Wartą jest symbolicznym "strzałem w stopę" Poznania, który z jednej strony chce wrócić nad rzekę, a z drugiej strony pozostawia jej brzeg tak bardzo zaśmieconym.