Tym razem radni omawiali część nieuwzględnionych przez prezydenta uwag na obszarze m.in. Winograd, Naramowic czy Piątkowa, a więc północnej części miasta. Radny Tomasz Lewandowski zgłosił wniosek, o spowolnienie prac nad projektem studium. - Przecież nic się nie stanie, jeśli sfinalizujemy to studium jesienią - przekonywał. Poparła go radna Katarzyna Kretkowska, której zdaniem "spieszymy się z uchwalaniem studium tak bardzo, jak gdybyśmy chcieli coś w nim przemilczeć, coś pominąć albo o czymś niby przypadkiem nie powiedzieć". Pierwsza próba nie przyniosła rezultatu, ale przy drugim głosowaniu (po nieznacznej zmianie w jego treści) wniosek został przez Komisję przyjęty.
Ul. Umultowska, rezerwat Morasko i kampus akademicki
Nie zmienia to faktu, że spotkanie przebiegało według planu. Katarzyna Derda i Joanna Przewoźna z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej przedstawiły ponad 750 uwag zgłoszonych do tej części studium, podzielonych na 30 odrębnych kategorii. Zmiany dotyczą m.in. takich obszarów jak:
- ul. Miętowa: zabudowa jednorodzinna o charakterze niskim
- wzgórze Morasko: brak zabudowy ze względu na niestabilność terenu i możliwość awarii wodociągowej
- rejon rzeki Warty: tereny cenne przyrodniczo, ale zagrożone powodzią (stąd odrzucenie uwag mieszkańców o zmianie klasy na tereny sportu i rekreacji)
- jezioro Umultowskie i strumień Różany: tereny cenne przyrodniczo, wskazywane do ochrony
- rejon ul. Umultowskiej: funkcje przemysłowo-usługowe
- teren kampusu UAM: planowana przez Uniwersytet im. A. Mickiewicza budowa Ośrodka Radioterapii Protonowej i Parku Historii Ziemi
- Rezerwat Meteoryt Morasko: odrzucenie wniosków mieszkańców o poszerzenie go ("Studium nie ma takiej mocy prawnej, ani temu nie służy. Takie decyzje podejmuje Regionalna Agencja Ochrony Środowiska")
- ul. Stoińskiego i fragment ul. Umultowskiej: wyłącznie terenu z zabudowy (jedynie ul. Jasna Rola może być zabudowana, ale tylko małoinwazyjną zabudową niską)
- ogrody działkowe przy ul. Lechickiej: tereny przemysłowo-usługowe i zabudowa wielorodzinna
- Cytadela: zieleń urządzona w formie parku
- rejon ul. Dożynkowej, Żniwnej i Pszennej: o charakterze zabudowy zdecyduje uchwalany dla tego terenu plan zabudowy
- węzeł obornicki: częściowo przeznaczony pod zabudowę wysoką
Mieszkańcy nie wyrazili swoich opinii
Mimo iż spotkanie trwało nieco ponad trzy godziny, dyskusja radnych przedłużyła się tak bardzo, że obecni na sali goście nie zdążyli wziąć w niej udziału. Część osób była z tego powodu wyraźnie niezadowolona, w kuluarach wyrażając oburzenie, że nie dano im szansy na zaprezentowanie swoich racji. - Proszę się nie obawiać, dokończymy na kolejnym spotkaniu - uspokajał przewodniczący Komisji, Łukasz Mikuła. - W planach mamy też dwa terminy rezerwowe - zapewniał. Następne zebranie dotyczące dalszego omawiania studium już w poniedziałek, 7 lipca o godz. 16.30. (as)