Komunikaty

pagina

Wszystko o odpadach

Pominąłeś menu

menu

Sześciolatki idą do szkoły, będzie tłok?

Nadchodzący rok szkolny 2013/2014 jest ostatnim, w którym rodzice mogą zdecydować i wcześniej zapisać dziecko do szkoły podstawowej. Decyzję muszą podjąć do końca marca, czyli do końca rekrutacji do przedszkoli. Od roku szkolnego 2014/2015 wszystkie dzieci 6-cio letnie rozpoczną edukację szkolną.

fot. Urząd Miasta Poznania - grafika artykułu
fot. Urząd Miasta Poznania

Już od roku 2009 rodzice mogli wybrać zamiast posłanie swojego sześcioletniego  dziecka na kolejny rok do przedszkola wysłanie go razu do szkoły, do klasy pierwszej.  - Bardzo duży wysiłek miasta w przekonywaniu rodziców do posyłania swoich dzieci sześcioletnich do szkoły podstawowej zaowocował w tym, że w Poznaniu, ten wskaźnik był najwyższy w Polsce - mówił Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty na konferencji prasowej 19 lutego. Ale ten czas już się kończy, bo jeszcze tylko do końca marca rodzice będą mogli zdecydować, czy ich obecnie pięcioletnie dziecko pozostanie w przedszkolu, czy też w roku szkolnym 2013/2014 rozpocznie edukację w klasie pierwszej szkoły podstawowej. Stanie się tak ponieważ od roku szkolnego 2014/2015 wszystkie sześciolatki pójdą do szkół, a to może oznaczać wielką kumulacje dzieci siedmio- i sześcioletnich.

Z takiej możliwości w bieżącym roku szkolnym 2012/2013 skorzystało ponad 1300 dzieci, co oznacza, że w klasach pierwszych jest obecnie prawie 35% 6-latków z łącznej liczby 4 342 uczących się dzieci klas pierwszych. Jeżeli w roku szkolnym 2013/2014 ta ilość dzieci będzie podobna, to w roku 2014 we wrześniu do pierwszej klasy przyjdzie ponad 8,5 tys. dzieci sześcio- i siedmioletnich. - Jesteśmy przygotowani na taką ewentualność i miejsca będą gotowe - zapewniał Dariusz Jaworski, zastępca prezydenta Poznania. Miastu zależy jednak by wskaźnik dobrowolnie posłanych dzieci sześcioletnich był w tym roku w granicach 70%. - Wtedy ta liczba dzieci, które zgłoszą się do pierwszej klasy w 2014 roku wyniesie 6,5 tys. - tłumaczył dyrektor Foligowski. Kumulacja obu roczników będzie towarzyszyć dzieciom przez cały proces edukacji, aż do końca szkół ponadgimnazjalnych. Dlatego miasto zachęca do posyłania sześciolatków do szkoły już teraz, zwłaszcza, że w opinii wielu fachowców są one do tego gotowe, ponieważ szybciej się rozwijają niż dawnej.  

Tymczasem poznańskie szkoły są gotowe na przyjęcie 6-latków. Sale zostały wyposażone w odpowiednie meble i urządzenia, a same pomieszczenia są podzielone na część edukacyjną oraz rekreacyjną, co pozwala połączyć naukę z zabawą. - Na przygotowanie budynków szkół miasto przez kilka lat wydało 1,9 mln zł ze środków własnych, 700 tys. zł na stworzenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego na os. Łokietka oraz 5 mln zł z programu "Radosna szkoła" do którego połowę kwoty dołożył budżet centralny - wyjaśniał Dyrektor Wydziału Oświaty.

Zajęcia w szkole dla sześciolatków odbywają się zgodnie z nową podstawą programową, dzięki której nauka w klasach pierwszych pozwala dostosować program do dynamiki grupy i potrzeb dziecka. Nie ma podziału na lekcje, dlatego nie ma również dzwonków - na pierwszy dzwonek przyjdzie pierwszakom poczekać aż do klasy czwartej. Dzieci bawią się, poznają litery, uczą się czytać, pisać i liczyć. Korzystają z wielu pomocy i gier dydaktycznych. Po lekcjach mogą skorzystać z świetlicy, gdzie przebywają pod opieką przygotowanych do tego nauczycieli. Różnicą nie bez znaczenia jest także fakt tego, że w szkole rodzice płacą tylko za posiłki, reszta jest bezpłatna, w odróżnieniu od przedszkoli. (jg)

Do góry