Posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania 18 kwietnia odbyło się w Poznańskim Centrum Edukacji Ustawicznej i Praktycznej przy ul. Jawornickiej. Na prowadzony tam rodzaj kształcenia chce teraz silniej stawiać Wydział Oświaty, który radnym przedstawił warianty zmian w szkołach ponadgimnazjalnych. Główną przyczyną zmian jest niż demograficzny, który sprawił, że większość liceów ogólnokształcących ma nabór w wielkości jednego oddziału. - Z punktu widzenia organizacyjnego takie szkoły są niewydolne. Takie licea osłabiają system licealny jako całość - mówił Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty.
Liczba oddziałów klas pierwszych do lat 2021/2022 będzie wynosiła rocznie około 130 oddziałów i przez ten okres będzie ona na zbliżonym poziomie. - Nie ma niczego w demografii, co by pozwalało nam przeczekać negatywne tendencje. Nie da się tego zrobić inaczej niż wprowadzając zmiany, na to wskazują prognozy - tłumaczył radnym Foligowski.
Oto propozycje jakie do dyskusji złożył Wydział Oświaty:
Propozycja zmian nr 1.
- Likwidacja części liceów ogólnokształcących (m.in. LO XXXIV, LO XXIII, LO XXXV, LO XIX i LO XVIII) w zespołach szkół zawodowych tych najgorszych, z wyjątkiem liceów specjalistycznych (mundurowych).
- Tworzenie centrów kształcenia zawodowego w zespołach szkół zawodowych w miejsce likwidowanych liceów.
- Zaletą tego rozwiązania są jasne kryteria zmian, zwiększa ono nabór do innych liceów samodzielnych, a centra zawodowe wzmocniły by szkoły zawodowe.
Propozycja zmian nr 2
- Likwidacja niektórych samodzielnych liceów ogólnokształcących o najniższych wynikach i najwyższych kosztach (do likwidacji m.in: LO XX, LO XXV, LO XIV, LO XXXIII, LO XV). Licea w zespołach szkół zawodowych oraz szkoły mundurowe by zostały.
- Dało by to rozbicie kształcenia ponadgimnazjalnego na segment kształcenia akademickiego, które byłoby nastawione na absolwentów chcących iść na studia.
- Drugą grup szkół były by te kształcące w danym zawodzie po szkołach technicznych zawodowych. Uczniowie po liceach ogólnokształcących w zespołach szkół zawodowych po jego skończeniu byli by kierowani na kursy zawodowe w tej szkole.
Propozycja zmian nr 3
- Przeprowadzona w drodze dyskusji kompilacja modelu nr 1 i nr 2
Przy analizie na potrzeby tych propozycji brano pod uwagę: liczbę uczniów, oddziałów, poziom dopłaty do subwencji, wysokość wydatków bieżących, liczbę chętnych na jedno miejsce, wyniki egzaminów, i edukacyjną wartość dodaną.
Zmiany miały by zacząć obowiązywać już od roku szkolnego 2013/2014. - Chcemy wzmacniać ofertę kształcenia zawodowego, aby uczeń miał jak największy wybór, chcemy zwabić uczniów do kształcenia zawodowego - tłumaczył Dariusz Jaworski, zastępca prezydenta.
Chociaż propozycje są trzy to władze miasta skłaniają się do modelu nr 2. - Bardziej śmiały jest model drugi, ale jesteśmy otwarci na dyskusję, po to są te propozycje - mówił dyrektor Foligowski. Wspiera go zastępca prezydenta: - model drugi idzie głębiej, bo to zmiana filozofii kształcenia, ale jest on trudniejszy. Daje jednak możliwość odbudowania szkolnictwa zawodowego - mówił Dariusz Jaworski. - Z tym problemem musimy się już mierzyć wspólnie z powiatem, hybryda tych dwóch zaprezentowanych modeli będzie być może łagodziła skutki społeczne ich wprowadzania.
To początek dyskusji na ten temat, radni będą o złożonych propozycjach rozmawiać na następnych posiedzeniach Komisji Oświaty i Wychowania. (jg)