Zastępca prezydenta Dariusz Jaworski przedstawił radnym projekt stanowiska w sprawie przystąpienia Poznania o ubieganie się o organizację III Letnich Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich w 2018 r. Dariusz Jaworski przekonywał, że impreza ma znaczenie nie tylko sportowe, ale również kulturowe. Młodzi ludzie z całego świata integrują się poprzez rywalizację sportową, ale także program edukacyjno-kulturalny (warsztaty, koncerty). - Po EURO to może być kolejna szansa na integrowanie się naszej społeczności wobec pewnej idei - podkreślał zastępca prezydenta. Oprócz Poznania o igrzyska ubiegają się: Buenos Aires, Glasgow, Guadalajara, Rotterdam i Medellin. Takie przedsięwzięcie, jak wszystkie o tym charakterze wiąże się oczywiście z kosztami. W przypadku przyznania Igrzysk Poznań pokrywałby 35% kosztów organizacyjnych czyli ok. 92 mln zł. Resztę dołożyliby Rząd Polski, Urząd Marszałkowski, Międzynarodowy Komitet Olimpijski, sponsorzy. Poznań musiałby również poczynić inwestycje w obiekty sportowe. W grę wchodziłby m.in.: modernizacja Areny, stadionu do rugby, stadionu lekkoatletycznego, budowa toru tymczasowego do BMX, modernizacja pola golfowego. Za wioskę olimpijską posłużyłyby prawdopodobnie obiekty na Morasku i Piotrowie.
Prezydent Ryszard Grobelny apelował, aby w takiej sprawie, podobnie jak w przypadku EURO, wznieść się ponad polityczne różnice i wspólnie działać na rzecz Poznania.
- Cenię marzenia, ale na tej sali musimy twardo stąpać po ziemi - mówił Tomasz Lewandowski, szef klubu radnych SLD. - Za 90 mln zł możemy wybudować na przykład 1000 mieszkań. W obecnej sytuacji budżetowej ten pomysł jest szaleństwem - podsumował Lewandowski i zapowiedział, że SLD będzie głosować przeciwko stanowisku.
Wątpliwości mieli również radni PiS, którzy zwracali uwagę na zbyt skąpe dane dotyczące kosztów przygotowań do Igrzysk. Klub PiS nie wziął udziału w głosowaniu nad tym punktem.
Radni PO zgłosili poprawkę warunkującą starania Poznania o Igrzyska od wyraźnych gwarancji finansowych ze strony partnerów zewnętrznych - strony rządowej, samorządu regionalnego i innych podmiotów. Większość radnych jednak nie poparła tej poprawki.
W głosowaniu aż 14 radnych wstrzymało się od głosu, kilku nie wzięło udziału w głosowaniu. Za głosowało 7 radnych, a 6 przeciw. Stanowisko przeszło więc różnicą jednego głosu.
Inne sprawy omawiane podczas XXXV sesji Rady Miasta Poznania
Rada Miasta stwierdziła wygaśnięcie mandatu radnego Przemysława Foligowskiego. Zrezygnował on z funkcji w RMP w związku z objęciem stanowiska dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. Były już radny podziękował swoim koleżankom i kolegom za lata współpracy i wyraził nadzieję, że będzie ona kontynuowała tym razem w nowej roli. W imieniu radnych powodzenia w pełnieniu nowej funkcji życzył przewodniczący Rady Grzegorz Ganowicz.
Przyjęty miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "Rezerwat Żurawiniec", chroni otoczenie tego obszaru przed zabudową. Projekt poparła Rada Osiedla Naramowice. Radni przegłosowali również uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu dla obszaru "Osiedle Czecha".
Zlikwidowane zostały placówki oświatowe przy ul. Golęcińskiej 9: Szkoła Policealna nr 31 i Szkoła Policealna nr 31 dla dorosłych oraz XXXI Liceum Profilowane.
Zatwierdzono sprawozdania finansowe trzech miejskich placówek zdrowotnych: Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznego Usług Medycznych, Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia i Zakładu Opieki Zdrowotnej Poznań-Jeżyce.
Miasto przystąpi jako partner do projektu rozwoju turystyki wodnej - Wielka Pętla Wielkopolski. Liderem projektu jest Wielkopolska Organizacja Turystyczna, a projekt współfinansowany jest z funduszy unijnych.
W projekcie uchwały ustalającej maksymalne ceny urzędowe w taryfach za przewozy taksówkami osobowymi, radni przyjęli poprawkę Przemysława Alexandrowicza. Proponował on, aby opłatę początkową zmniejszyć zachować na dotychczasowyn poziomie 7 zł, zamiast podwyższać do 9 zł. W takiej postaci przyjęto uchwałę.